Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone

This gallery contains 4 photos.

 

Tak pewnie powiedziała by Zima, bo dziś w nocy tak sypnęło, że zastanawiałem się czy przedrę się przez biały puch. Oczywiście nie mogłem sobie odmówić jazdy w takich warunkach. Wyjechałem wcześniej żeby mieć więcej czasu na dojazd i po kilku minutach jazdy cieszyłem się, że wsiadłem na rower.

 

Więcej…

Korki ;-)

Jadę sobie i patrzę na te stojące w korku samochody i cieszę się, że ja już tak nie muszę się męczyć 🙂 Pamiętam moje dojazdy kiedy siedziałem w aucie czasami ponad 90 min. Jaka to była męka. Rekord powrotu do domu (25 km) to 6 godzin jak kiedyś zimą sypnął … Więcej…

Idzie wiosna…

Idzie wiosna

Dziś wyszedłem trochę wcześniej z pracy,  jadę i jadę na tym rowerze i nagle patrzę a tu JEST JASNO! Żeby nie było to była 17 jak zauważyłem ten fakt a na zdjęciu jest księżyc 😉
Rok do roku zawsze czekałem na zmianę czasu na letni,  bo to oznaczało dla … Więcej…

Mroźny poranek

 

Wreszcie zrobiło się zimno 🙂 Rano było piękne słońce i -5 stopni.  Nie wiem jak działa mój organizm,  bo podczas jazdy było mi ciepło,  natomiast po skończonej jeździe nie mogłem się zagrzać przez dwie godziny pomimo gorącego prysznica.  Mimo znakomitego komfortu i spokojnego tempa przyjechałem wyraźnie zmęczony- niska temperatura … Więcej…

Las zimą


Po całym tygodniu z różnymi warunkami pogodowymi stwierdziłem, że trzeba przejrzeć rower. Serwis był tydzień temu, ale cały napęd był zasyfiony solą i błotem. Części już pokrywały się rdzą. Wszystko przeczyściłem i mocno przesmarowałem olejem na mokre i zimowe warunki pogodowe. Zobaczymy co będzie za tydzień. Równocześnie … Więcej…

Gleba

Zima jest piękna

Podczas porannej jazdy naszły mnie jakieś dziwne myśli  czy jak fiknę to wypną mi się buty MW81 z pedałów. Wyobrażałem sobie jak lecę przez kierownicę, bokiem o krawężnik, w pokrzywy, w kratki kanalizacyjne, i jakieś inne kratki czy jak zapominam się wypiąć na skrzyżowaniu i padam na bok(taka reminiscencja). Za … Więcej…

Ciemność, widzę ciemność

Wczoraj miałem farta,  bo akumulator od lampy rozładował mi się przed samym domem.  Oczywiście zapomniałem go naładować,  ale dziś rano byłem bardzo przewidujący,  ponieważ zabrałem ładowarkę do roboty.  Niestety jak zwykle wciągnęła mnie czarna dziura i o ładowaniu przypomniałem sobie przed samym wyjściem. Skończyło się to jazdą prawie w ciemnościach(mam … Więcej…

Piękna zima

Nie wiem dlaczego ale zima kojarzy mi się z szarówką,  jednak przez dzisiejszy dzień zacząłem postrzegać ją dużo cieplej 😉  Być może spowodowane jest to tym, że z różnych powodów nie uprawiałem sportów zimą i rok do roku oznaczała ona przymusową przerwę w ruchu na świeżym powietrzu.  Bliski kontakt z … Więcej…

Piątek weekendu początek

Snieg i rower

Prawie cały tydzień zaliczony- prawie bo w poniedziałek musiałem zrezygnować z roweru.  Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział,  że w styczniu zacznę sezon,  to bym nie uwierzył. Tymczasem (borem lasem) idzie mi całkiem nieźle.

20 i 21 też były dwie jazdy, ale nie włączyłem wtedy telefonu i nie zdążyłem jeszcze zrzucić … Więcej…

Zimno, śnieżnie i mokro

Zima na rowerze

 

Wreszcie przyszła ładna pogoda 😉  Rano było sucho i nawet czasem pojawiało się słońce, jednak wieczorem nastał armagedon. Jak to możliwe żeby tak padał śnieg… i to  w styczniu !?!?!? Temperatura była powyżej 0, więc cały śnieg jaki napadał momentalnie zmieniał się w wodę, co spowodowało że po kilkunastu … Więcej…